OBRAZOMANIAK cz.2

napisany 02 lut, 2009 // ART, TYGODNIK.

mama mia

Pewnie nie ma nikogo kto by jeszcze nie słyszał o tym filmie, albo o muzyce, która w nim występuje.

Oczywiście mowa o MAMA MIA z rewelacyjną muzyką ABBY – chociaż ten zespół mial swoje 5 minut w czasach, w których dopiero odróżniałem kobietę od mężczyzny – a nie było to łatwe ze względu na zniewieściałe ubrania FUU. Warto obejrzeć – relaks gwarantowany – chociaż wiadomo, że to BARDZO lekki i nie wymagający myślenia spędzony czas (110 minut).

Informacja dla kobiet – uwaga śpiewa tam były Bond, James Bond – z naciskiem na słowo UWAGA ;-)

big stan

Gość grający w tym filmie, chociaż sympatyczny Rob Schneider – uprawia film dla ludzi „nieobrzydliwych” (chociaż może wlaśnie dla ludzi obrzydliwych?) – duże ilości słów uznawanych za nieetyczne, duże ilości ruchów uważancyh za nieprzyzwoite itd. Prosty, prosty …. i jeszcze raz prostacki film – szkoda czasu

Zostaw wiadomosc