… to taki rebus Post plus załączony obrazek – z czym Ci się to kojarzy?
Odpowiedź znajdziesz w tym poście… oczywiście z dniem PIERWSZEJ ZAREJESTROWANEJ (komercyjnej) DOMENIE. Już niedługo rocznica, okrągła rocznica 25 lat. Dziś domena to nie tylko wizytówka firmy, osoby czy też jakiegoś pomysłu, to także wielki biznes. Najbardziej i najwyżej ceniona (której wartość podano do publicznej wiadomości) to oczywiście domena sex.com (w marcu trafia do sprzedaży) – za kilkanaście milionów dolarów, czy też toys.com za ponad 5 milionów – ciekawe, iż obje domeny mają zbliżone skojarzenia
Ach cofnąć się w czasie i zakupić kilka fajnych domen, nie muszą być to domeny komercyjne – polskie też nieźle sobie radzą np. tacy lekarze.pl – za ponad 130 kpln lub informatyka.pl – 30 kpln.
Jak widać myślenie i przewidywanie zawsze jest w cenie
Jak ważna jest poczta w dzisiejszych czasach, wie każdy kto na stałe lub sporadycznie zagląda do sieci – oczywiście myślę tu o emailu. Dla osób, które nie mają potrzeby częstej zmiany miejsc w którym czytają i wysyłają wiadomości – nie jest to raczej istotne. Lokalnie na komputerze można mieć zainstalowany jakiś program pocztowy – czy to domyślny Winowsa, czy też inny, ale jest to program “połączony” z systemem. Ja często zmieniam miejsce dostępu do poczty, więc potrzebuję programu pocztowego tzw. portable.
Od dłuższego czasu używam Foxmail – bardzo fajny, prosty i wygodny programik – niestety ma jedną według mnie znaczącą wadę – nie posiada literki “ś” ?! Programik posiada tłumaczenie na język polski, a brakuję mu tego szczegółu. Bardzo lubię i staram się to robić – pisać poprawnie po polsku, z różnym wynikiem, a tu niestety nie można.
… i tak powinno być. Bez znaczenia czy ktoś jest „wierzący” czy też „wierzący inaczej” lub po prostu niewierzący. Spotkajmy się w rodzinnym gronie, chociaż niektórzy najbliżsi są daleko od nas – poświęćmy ten czas na spotkania i przypomnienie dlaczego jesteśmy razem - CZEGO WSZYSTKIM ŻYCZĘ, a zwłaszcza odwiedzającym moją stronę
Edward Michael Grylls, ps. „Bear” – brytyjski podróżnik, alpinista i popularyzator sztuki przetrwania – niejeden z nas ogląda jego wyczyny na Discovery Channel.
Jak widać poniźej graffiti „zawiązało” współpracę z internetem, który podobno jest wszędzie?! Nie jest to może Banksy ale zawsze musi być jakiś początek…
… tytuł oczywiście przewrotny, chociaż załączony filmik jak najbardziej, bardzo przypomina relacje po wyścigach F1 i rozmowy z kierowcami. Oni naprawdę nie potrafią się cieszyć.