Od jakiegoś czasu w chwilach gdy „wszystkie” ulubione strony i blogi zostały przeglądnięte i nic nowego nie zainteresowało mnie, zaglądam na wliia.pl gdzie można znaleźć naprawdę śmieszne odcinki tego programu. Nie pamiętam już jak tam się znalazłem, pewnie przez jakiś blog?! Na całe szczęście dodałem stronę do ulubionych… niesamowity humor i osoby tam występujące. Filmiki są z napisami – tak naprawdę to uważam, iż każdy film powinien mieć napisy (obcojęzyczny ), denerwuje mnie dubingowanie. Nawet filmy rysunkowe z Shrekiem na czele brzmią o niebo lepiej niż po podstawieniu naszych dzwięków.
Postanowiłem zainstalować na moim blogu „delicious”, chociaż przyszło mi to z pewnym, nie do końca przekonaniem, czy na pewno tego potrzebuję?
Mam przecież swoją bazę „ulubionych” opartą na Xmarks – świetna rzecz dla ludzi, którzy często korzystają z różnych komputerów. Program pozwala utrzymać na serwerze nasze ulubione strony, a każda zmiana jest automatycznie przekazywana na komputer, który właśnie korzysta z netu. Jeszcze jedną zaletą jest możliwość zainstalowania na pendrivie, tak jak u mnie mobilny firefox i xmarks.
Ale miało być o Delicious , no właśnie co on mi da… szukam jego innych zastosowań niż tylko ulubione strony.
Kolejnym nowym dodatkiem jest zakladka „komentarze” po prawej stronie do tej pory nic tam nie umieszczałem i stała sobie pusta – bidula. Teraz pokazują się ostatnie komentarze… jest inaczej
Dziś jak niektórzy pewnie wiedzą zaczęły się tzw. egzaminy gimnazjalne. Znajduję się w gronie osób dla, których jest to ważny dzień, chociaż ważniejszy jest on dla mojej córki . Za moich czasów, można napisać jedynym znaczącym egzaminem była matura, która „stała” na drodze do dalszej nauki. W tej chwili w szkolnictwie są egzaminy w podstawówkach do gimnazjum i w gimnazjach do liceum, a w liceum to po prostu matura. Natworzyło się tych „progów” dla naszej młodzieży – aby w pełni i ze świadomością wejść w dorosłe życie?! Czy potrzebnie nie wiem?
Wszystkim piszącym życzę spokojnego podejścia do pytań, prawidlowego zaznaczenia odpowiedzi i bezstresowego 3 dniowego wysiłku
Nadszedł czas sprzątania, wiosennych porządków i przygotowań do „świąt”. Przeglądając różne blogi i strony www i ulegając ogólnej „panice” zamieszczam zdjęcie pasujące to tej atmosfery…
Może i logo strony także trochę upiększe, czas pokaże…
.. powinien?? Zwłaszcza po przejrzeniu zamieszczonych poniżej „arcydzieł” można dojść do wniosku, iż „showbiznes” kieruję się swoimi regułami. Nie znam rankingów sprzedaży płyt, które przedstawiłem, ale nie liczyłbym na kokosy lub duże siano, chociaż z tym sianem to nie tak do końca….