253 kroki od domu…
napisany 16 mar, 2009 // TYGODNIK.Zrobiło się już cieplej, podbudowany tym zjawiskiem udałem się na poszukiwanie wiosny. 253 kroki dzieli mnie od „mojego” lasu gdzie miałem zamiar na własne oczy zobaczyć pierwsze oznaki zbliżającego się klimatu.
Zanim dotarłem pierwsze co rzucało się w oczy, a raczej uszy to ciągły śpiew ptaków (godzina około 7 rano).
Jest 253 krok i widzę coś takiego…
wiosna, wiosna gdzie jesteś….
.. kurczę nigdzie nie widać WIOSNY, nawet mrówki jeszcze śpią ;-( i nie chcą się sfotografować.
Wracam do domu, zima jeszcze trzyma… a tu nagle w naszym ogrodzie takie małe, śliczne coś…
no to czas topić Marzannę… a jak u Was z pierwszymi oznakami wiosny?
Okienko zaprowadzi Cię do podstrony o mnie o tutaj...






ile kroków dzieli mnie od lasu….nie wiem, ale blisko
wiosna chyba troche dalej,ale poczekam. zdj dają nadzieje. gratuluję i pozdrawiam
W Zielonej wszędzie jest blisko do lasu i to było wspaniałe. Pozdrawiam