Każdy może mieć własną płytę, ale czy na pewno…..
napisany 22 mar, 2009 // TYGODNIK... powinien?? Zwłaszcza po przejrzeniu zamieszczonych poniżej „arcydzieł” można dojść do wniosku, iż „showbiznes” kieruję się swoimi regułami. Nie znam rankingów sprzedaży płyt, które przedstawiłem, ale nie liczyłbym na kokosy lub duże siano, chociaż z tym sianem to nie tak do końca….

a to dalsze perełki
Okienko zaprowadzi Cię do podstrony o mnie o tutaj...






Zip Zap Rap rządzi:) Dobre zestawienie.
Dla mnie „rulez” Kim i Joe Post.
Wszystkie są tak piękne, że nie mogę się zdecydować, który z tych albumów chciałbym dostać na urodziny
Po dłuższym zastanowieniu chyba „Tino” wygrywa za wygląd, a „All my friends are dead” za klimat.