Koń polski i inne przypadki….

Jakiś czas temu obiegła Polskę wieść o niesamowitym wydarzeniu – w Olsztynie Policja zatrzymała, a raczej została poinformowana, że na poboczu stoi auto z dziwną zawartością. Samochód marki Uno z dziwnym pasażerem na tylnym siedzeniu, którym okazał się 120 kilogramowy koń – polski koń. Znany był także żart „Tato co to za samochód – czerwony [...]

Jakiś czas temu obiegła Polskę wieść o niesamowitym wydarzeniu – w Olsztynie Policja zatrzymała, a raczej została poinformowana, że na poboczu stoi auto z dziwną zawartością. Samochód marki Uno z dziwnym

pasażerem na tylnym siedzeniu, którym okazał się 120 kilogramowy koń – polski koń.

kon01.jpg

Znany był także żart „Tato co to za samochód – czerwony z koniem?” Tato -” To na pewno Ferrari”

kon02.jpg

Nic to w porównaniu z innym ładunkiem. Niestety są narody, które bardziej opanowały logistykę…

wiel.jpg