„Nie będę z Tobą rozmawiać …

… w czasie jazdy” – takie słowa można czasami usłyszeć od kogoś kto właśnie prowadzi samochód, oczywiście mam na myśli rozmowę poprzez telefon gsm bez zestawu głośnomówiącego. Jak to jest z tym niebezpieczeństwem korzystania z telefony podczas jazdy? Według polskich przepisów jest to zabronione pod karą grzywny w wysokości 200pln. Dotyczy to nie tylko rozmów [...]

… w czasie jazdy” – takie słowa można czasami usłyszeć od kogoś kto właśnie prowadzi samochód, oczywiście mam na myśli rozmowę poprzez telefon gsm bez zestawu głośnomówiącego. Jak to jest z tym niebezpieczeństwem korzystania z telefony podczas jazdy? Według polskich przepisów jest to zabronione pod karą grzywny w wysokości 200pln. Dotyczy to nie tylko rozmów ale i innego używania telefonu – tutaj cytat „Korzystanie podczas jazdy z telefonu wymagające trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku przez kierującego pojazdem”

Ale od czego są amerykańscy naukowcy, którzy po przebadaniu pewnej ilości zdarzeń/wypadków doszli do wniosku, iż zakaz ten nie ma nic wspólnego z poprawą bezpieczeństwa – ale to Stany ;-)

Zastanawiające jest to, iż czasami korzystamy z telefonu bez większej konieczności, nagłej potrzeby. W sprawach, które powiedźmy to sobie szczerze mogą poczekać. Koszty połączeń nie są już tak dramatycznie wysokie, iż „nieopłacalne” jest oddzwonienie.  Zastanówmy się czy jak dzwonimy do kogoś i jest w trakcie jazdy nie narażamy go i jego współpasażerów na niebezpieczeństwo – nie mierzmy jego umiejętności za kółkiem naszą miarą – co będzie jak w słuchawce usłyszymy takie coś….