PE – wita ale nie wszystskich…

Nie dostali się do Parlamentu Europejskiego……
Tak jak w tytule wpisu – i nie mylić z tym PIS-em. Co do pierwszej osoby czyli Jolanty Szczypińskiej prawdopodobnie społeczeństwo uznało, iż nie wypada, nie należy rozdzielać Pani Jolanty z Prezesem Jarosławem – niech zaznają przyjaźni i miłości będąc obok siebie. A tak Pani Jolanta wyjechałaby do PE i niestety uczucie prawdopodobnie by wygasło – dziękuję wyborcom, że nie zagłosowali na Jolę, a reszta, która głosowała – WSTYD.
Następny przystojny to Marian Krzaklewski zwany także w niektórych kręgach „Duce” lub „Piękny Maryjan”. Gdy przeczytałem, iż będzie występował teraz w barwach PO to mnie zatkało, a co z jego przyjaciółmi, towarzyszami z AWS? Na Tym przykładzie widać wyraźnie, że ludzie w Polsce mają dobrą pamięć i słowo DOBRĄ w tym przypadku ma dwa znaczenia.
Oczywiście na TE dwie osoby pewna gromada ludzi oddała swój głos i to jest ich prawo i przywilej – ale jestem tylko człowiekiem i ucieszyło mnie
, że niektórym dzięki tym wyborom do PE utarto zadartego do góry NOSKA.
A co było POZYTYWNYM jeszcze w tych wyborach – według mnie rozłożenie głosów na partię polityczne. Daleki jestem od poparcia dla PO, cieszy mnie natomiast ułamkowe „poparcie” skrajnych kanapowych partii w stylu Samoobrona, PR, Libertas itp.
Smuci mnie natomiast bardzo niska frekwencja, ale jaka polityka i gospodarka – takie zinteresowanie społeczeństwa, co niestety zasmuci polityków, ale tylko przez pierwsze kilka dni, a potem będą robić to samo, czyli… no właśnie co??