POCZTA … którą wybrać?

napisany 23 lut, 2010 // CIEKAWOSTKI, TYGODNIK.

Jak ważna jest poczta w dzisiejszych czasach, wie każdy kto na stałe lub sporadycznie zagląda do sieci – oczywiście myślę tu o emailu. Dla osób, które nie mają potrzeby częstej zmiany miejsc w którym czytają i wysyłają wiadomości – nie jest to raczej istotne. Lokalnie na komputerze można mieć zainstalowany jakiś program pocztowy – czy to domyślny Winowsa, czy też inny, ale jest to program “połączony” z systemem. Ja często zmieniam miejsce dostępu do poczty, więc potrzebuję programu pocztowego tzw. portable.

Od dłuższego czasu używam Foxmail – bardzo fajny, prosty i wygodny programik – niestety ma jedną według mnie znaczącą wadę – nie posiada literki “ś” ?! Programik posiada tłumaczenie na język polski, a brakuję mu tego szczegółu. Bardzo lubię i staram się to robić – pisać poprawnie  po polsku, z różnym wynikiem, a tu niestety nie można.

Postanowienie – znaleźć program pocztowy, który spełni następujące warunki:

1. bezpłatny

2. portable

3. możliwość pisania w języku polskim, chociaż reszta może być “englisz”

4. posiada możliwość pozostawiania wiadomości na serwerze

5. i to coś … ;-)

Najpopularnieszy w sieci to oczywiście Thunderbird, niestety dużo wcześniejsze doświadczenia nie zachęcały mnie do używania go.

Kolejny to KomaMail – bardzo fajny, prosty niestety konfiguracja serwerów to jakaś zagadka – od programu oczekuję, iż znając login, password i parametry serwerów pop i smtp bardzo szybki poradzę sobie z wpisaniem i założeniem konta?! Pamiętać należy o zmianie portów jeżeli korzysta się z usług tpsa.

Następny to znaleziony poprzez wykop – program polskiego pochodzenia czyli Hellcore email – według screenów i opisu ma to co potrzebuję, niestety ustawienia konta jakieś takie dziwne, po wpisaniu parametrów z konta na wp – NIC – żadnych informacji czemu i co jest źle zrobione?!

Bardzo fajnym jest program iSribe – niestety darmowa wersja pozwala utworzyć tylko jedno konto – szkoda.

Wszystkie te wcześniej opisane programy wyglądają jak zwykły Outlook lub coś koło tego – za to program emailaya to zupełnie coś innego – bardzo interesujący graficznie interfejs i po polsku! Uruchamiając go dałem się nabrać, iż rejestrując się otrzymam możliwość dodawania kont – błąd zostałem skierowany do PayPala aby zapłacić… wrrr.

Jak chciało życie wróciłem do starego pierwszego programu Thunderbird wersja 3.0 – fakt jest inny niż jego poprzednik, posiada ciekawe wtyczki, chociaż brakowało mu możliwości zrzucenia go do tray’a – dziwne w tak rozbudowanym programie? Z pomocą przyszła wtyczka Minimizie to Tray – jako produkt stajni Mozilla można dodać dużo różnych bajerów, ale zapraszam na stronę angielską tego produktu bo polska strona informuję tylko o programie ?!

dodano 23 lutego 2010 w czasie przeprowadzki na nowy serwer utraciłem ostatni wpis (o czym w wyżej) – zamieszczam komentarze „ręcznie” ;-)

http://www.milczarek.eu/
Komentarz:
A co złego jest w programach on-line? Mnie osobiście bardzo podoba
się interfejs gmail'a i nawet od 2 miesięcy mam podpiętą pod Google
 Apps swoją domenę milczarek.eu. Pracuje to bardzo ładnie...
Swoją drogą noszę się od jakiegoś czasu z zamiarem opisania procedury
podpinania własnej domeny do Googla.
http://www.e-elgo.pl
Komentarz:
Pewnie i nic, korzystam z kilku kont na różnych serwerach i
w tym przypadku raczej to nie wchodzi w rachubę - chociaż
nie znam tak dokładnie tematu. Do gmaila zaglądam sporadycznie,
więc chętnie przeczytam Twój wpis.
http://www.damek.eu
Komentarz:
Ja korzystam z Windows Live Mail

http://www.e-elgo.pl

Komentarz:

@Damian ale to jest wersja tylko instalacyjna..

2 odpowiedzi to “POCZTA … którą wybrać?”

  1. Ale do konta w ramach usług Google możesz podpiąć sobie inne konta również. Metody są dwie – przekierowanie poczyta z tamtych kont albo odbieranie poczty na konto G przez protokoły POP3 albo IMAP. W tym drugim przypadku strona pocztowa Googla zachowuje się jak lokalny program pocztowy…

  2. elgo pisze:

    Właśnie testuję gmaila na tą okoliczność – działa.
    Zaletą programu pocztowego portable jest to, iż posiadam przy sobie pocztę nawet nie mając dostępu do sieci, a tu niestety nie …

Zostaw wiadomosc