WordPress 2.8 do 0 (zera)…. znowu?!

napisany 12 cze, 2009 // TYGODNIK, WORDPRESS.

Jak w tytule – człowiek nigdy się chyba nie nauczy…. już porzednim razem spotkalo mnie to samo. Nauczony doświadczeniem, z którego niczego się nie nauczyłem ;-(  dokonałem aktualizacji automatycznej … i ZONK. Nie można się zalogować, brak uprawnień. Stuczka z wykasowaniem tłumaczenia w pliku wp-config pozwala wejść do środka, ale wersja angielsko-języczna. Szukam dalej…

Ok godzina 11:19 znalazłem, chociaż nie do końca – dokonałem ręznej aktualizacji, nadal to samo, później wykasowałem w katalogu wp-content/languages plik pl_PL.php i DZIAŁA!!!

Prawdopodobnie należało to zrobić przed reinstalacja? Przy okazji aktualizacji ręcznej i przeglądaniu stron zauważyłem, iż niektórzy opisują instalację języka polskiego w katalogu wp-includes? U mnie zawsze jest w katalogu wp-content, czy jest tu gdzieś błąd?

Ważne, że działa, nie zapomnijcie zrobić bkup’u wordpressa przed wszelkimi zmianami, niezła wtyczka jest opisana na mojej stronie w katalogu WordPress.

12 odpowiedzi to “WordPress 2.8 do 0 (zera)…. znowu?!”

  1. Marek Rusak pisze:

    Z aktualizacją automatyczną należy być ostrożnym. Od jakiegoś czasu WordPress jest w dwóch „wersjach”: podstawowej (angielskiej) i narodowej (przetłumaczonej). Dlatego też w wersji narodowej np. pl_PL katalog languages jest w katalogu wp-content, a w wersji podstawowej (gdzie sami instalujemy pliki językowe w katalogu languages) w katalogu wp-includes.
    Aktualizacja automatyczna pomiędzy tymi wersjami skutkuje brakiem możliwości zalogowania się do Panelu Administracyjnego.
    Sam stosuję wersję podstawową (nie podoba mi się tłumaczenie w wersji pl_PL) i bez problemu aktualizuję automatycznie tą wersję poprzez PA oraz ukrywam aktualizację do wersji pl_PL.
    Jeżeli wymaga to dokładniejszego opisu proszę o info, postaram się to dokładniej opisać na swoim blogu :)

  2. Mrt pisze:

    Nie wiem czemu tak dużo ludzi w ciemno instaluję 2.8, na blipie aż się roi od ludzi, którzy szukają pomocy, bo zainstalowali nowego wp i coś im nie dyla. Osobiście wolę z tym poczekać i rozkoszować się dobrze działającym wp :)

  3. Krzysiek pisze:

    Ja nadpisałem pliki z nowej wersji i wszystko śmiga :] chyba, że coś z czasem wyjdzie… :)

  4. Miałem kiedyś standardową wersję ze spolszczeniem Kuby Zwolińskiego i pliki PL siedziały w wp-content/languages, wszystko śmigało jak należy. Chyba przy wersji 2.7.1 automatycznie zaktualizowałem do 2.7.1_pl_PL i wszystko poszło gładko. Aktualizacja zastąpiła stare tłumaczenie nowym i od teraz aktualizuję do oficjalnej wersji polskiej. Nigdy nie miałem żadnych problemów.

  5. elgo pisze:

    @Marek Rusak – dzięki za wyjaśnienie, teraz już wiem

  6. Damian pisze:

    Ja podobnie jak Marcin nie mam żadnych problemów z aktualizacją. Nie wiem skąd takie zróżnicowanie.

  7. Igor pisze:

    Zależy pewnie od skórki. Na limefactory.pl bez problemu nagrałem nowe pliki z 2.8 i wszystko działa ok – Na początek zrobiłem backupa z sewera wszystkich plików i bazy MySQL – ostrożności nigdy nie zawiele;) Ale na stronie sportlogoday.com mam taką skórkę, że trochę się obawiam bo nie było żadnego komentarza o poprawnym działaniu pod 2.8, tylko same problemy. Nie uaktualniam jeszcze może coś się wyjaśni.

  8. [...] WordPress 2.8 do 0 (zera)…. znowu?! [...]

  9. Gorzej jak się kilka (naście) blogów/stron na WP :/
    I ja mam niby pamiętać, który WP jest PL a który EN żeby później dobrze aktualizować? :/

  10. elgo pisze:

    Znów musiałem ręcznie aktualizować WP do wersji 2.8.2 i podmieniać pliki językowe – działa!!!
    Czasami zastanawia, się czy to jest tak cholernie ważne – a przy takiej ilości stron , o której piszę @Jacek Krużycki to istna mordęga!!

  11. No już tak to bywa z tą aktualizacją wordpress… Raz po aktualizacji w jakimś skrypcie slideshow zamiast zdjęć zapakowanej wędliny pojawił mi się Micheal Jackson i myszka Miki. Najzabawniejsze było to, że akurat w tym dniu koleś dla którego robiłem stronkę chciał się pochwalić stronką przed prezesem jakiejś dużej firmy w trakcie spotkania biznesowego. Zadzwonił do mnie po spotkaniu i zamiast się tym przejąć to śmiałem się a klienta q…ica trafiła.

  12. elgo pisze:

    Michael Jackson to też było podobno „niezłe mięsko” ;-) , a na poważnie – z aktualizacjami jest jest chyba jak z nawigacją – ufać ale kontrolować.

Zostaw wiadomosc